Wiedźmin 3 w Xbox Game Pass to nie przypadek. Szef CD Projektu tłumaczy nową strategię

7 godzin temu

Wielu graczy i analityków od lat spiera się, czy abonamenty takie jak Xbox Game Pass kanibalizują sprzedaż gier. Michał Nowakowski, prezes CD Projekt RED, ma na ten temat jasne, biznesowe spojrzenie. Wrzucony niedawno do usługi „Wiedźmin 3: Dziki Gon” ma do spełnienia bardzo konkretną, długofalową misję.

Kiedy w maju minie 11 lat od premiery arcydzieła od CD Projekt RED, gra trafiła w wersji Complete Edition do flagowego abonamentu Microsoftu. Dla niektórych mogło to wyglądać jak odcinanie kuponów, ale jak tłumaczy Michał Nowakowski (współprezes CD Projektu), to niezwykle przemyślany ruch nakierowany na zupełnie nową grupę demograficzną.

„W ciągu 10 lat od premiery Wiedźmina 3 wyrosło zupełnie nowe pokolenie graczy, z których wielu nigdy nie miało okazji poznać historii Geralta z pierwszej ręki” – wyjaśnia Nowakowski. „Wprowadzenie gry do Game Passa pozwala nam zniwelować tę lukę i dać nowym graczom szansę na odkrycie, dlaczego ten tytuł stał się tak istotny dla innych”.

To zdrowe, rynkowe podejście pokazuje, jak ewoluuje dystrybucja gier. Zamiast obawiać się spadku sprzedaży klasycznego tytułu, CD Projekt traktuje abonament Microsoftu jako potężną platformę marketingową budującą świadomość marki przed nadejściem nowej wiedźmińskiej sagi (kodowej Polaris).

Szef polskiego studia skomentował również krótkie spotkanie z nową dyrektor generalną Xboxa, Ashą Sharmą, określając ją jako „niezwykle inteligentną osobę”, która aktualnie zapoznaje się z tajnikami dywizji gier giganta z Redmond. Trudno o lepszy początek współpracy z nowym zarządem, niż dostarczenie im do abonamentu jednej z najlepszych gier RPG w historii.

Microsoft szykuje darmowy Xbox Cloud Gaming z reklamami. To odpowiedź na podwyżki Game Passa?

Jeśli artykuł Wiedźmin 3 w Xbox Game Pass to nie przypadek. Szef CD Projektu tłumaczy nową strategię nie wygląda prawidłowo w Twoim czytniku RSS, to zobacz go na iMagazine.

Idź do oryginalnego materiału