Riot wprowadza do League of Legends sterowanie WASD w pełnej wersji. Po miesiącach testów system trafia do patcha 26.9 i będzie dostępny także w kolejkach rankingowych. To jedna z tych zmian, które wielu miłośników gier postrzega jako zaletę. Sterowanie z klawiatury w podobnych tytułach często daje poczucie większej kontroli nad ruchem.
WASD wymagało przebudowania fundamentów gry
League of Legends od początku było projektowane pod sterowanie myszką, więc dodanie ruchu z klawiatury nie mogło polegać na prostym podpięciu czterech przycisków. Riot musiał zmienić sposób, w jaki gra rozumie poruszanie się po mapie. Bohaterowie mogą teraz iść bezpośrednio w stronę ścian, a ich model płynnie przesuwa się po krawędziach terenu zamiast blokować na przeszkodach.
Kiedy kamera znajduje się daleko od postaci, system automatycznie prowadzi bohatera wokół przeszkód, żeby nie utknął w zakamarkach dżungli. Zmieniono też logikę ataków po użyciu umiejętności. W sterowaniu WASD nie da się anulować podstawowego ataku w połowie animacji, więc każda umiejętność została przejrzana osobno, żeby zachować płynność ruchu i walki.
Gracze określali poziom umiejętności przeciwnika. | Źródło: Riot GamesTesty pokazały, iż nowy system nie zaburza balansu. Gracze korzystający z WASD osiągali wyniki bardzo zbliżone do tych, którzy zostali przy klasycznym wskaż‑i‑kliknij. Różnice w wygranych były niewielkie i wynikały głównie z braku przyzwyczajenia. Co ważne, przeciwnicy nie byli w stanie rozpoznać, kto gra na jakim schemacie sterowania.
Gracze próbowali określić z jakiego schematu korzystał przeciwnik. | Źródło: Riot GamesLeague of Legends otwiera się na większą personalizację
Wprowadzenie WASD stało się okazją do uporządkowania i rozbudowania opcji sterowania. Riot pozwala przypisywać klawisze osobno dla wszystkich bohatera, w tym smart casty per champion. Wszystkie klawisze klawiatury – poza Delete i Escape – można wykorzystać do bindowania, a lewy przycisk myszy da się przypisać do dowolnej akcji.
Rozdzielono wybieranie obiektów, interakcję, autoatak i rzucanie umiejętności na osobne funkcje, co pozwala zbudować bardzo precyzyjny, własny układ. Dodano też opcje związane z dostępnością, w tym mapowanie WASD na joysticki oraz sterowanie kursorem dzięki niestandardowych wejść. Jest również tryb obracania sterowania względem orientacji alei, który ustawia kierunki ruchu zgodnie z układem mapy. Przydatne zwłaszcza na klawiaturach z ograniczonym rolloverem.
W trakcie prac nad systemem wychodziły na wierzch błędy, które dobrze pokazują, jak głęboko sięgały te zmiany. Syndra potrafiła „drżeć” przy chodzeniu, bo pathfinding próbował omijać jej własne kule. Warwick podczas Jaws of the Beast potrafił dryfować w bok zamiast lądować za celem. Aphelios z Infernum mógł wykonać jeden dodatkowy atak po śmierci. Wszystko to zostało poprawione.
A jeżeli jednak wolicie zostać przy myszce? Nie ma problemu. Klasyczne sterowanie działa tak samo jak wcześniej i nic nie wskazuje na to, żeby Riot miał je kiedykolwiek ruszać. WASD jest po prostu dodatkową opcją.
Źródło: Riot, Endgadget / Zdj. otwierające: Riot Games

3 godzin temu



![Recenzja: Crimson Desert [PS5, PC]](https://konsoloweinfo.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2026/04/15220416/CrimsonDesert_Recenzja.jpg)











