
Polska marka Genesis właśnie wkurzyła wielu producentów myszy dla graczy. Ich Zircon 880 Pro korzysta z topowego sensora PixArt PAW3950, działa z próbkowaniem 8000 Hz bezprzewodowo i po kablu, dostał szklane ślizgacze, bogaty zestaw dodatków i śmiga na szklanych podkładkach. Wszystko za 299 zł.
Około 600-800 zł. Tyle kosztują najlepsze myszy od takich gigantów jak Razer, Logitech czy SteelSeries. Polska marka pokazała, iż do gryzonia można wpakować absolutnie topowe komponenty, jednocześnie sprzedając ją za połowę tego. Genesis Zircon 880 Pro kosztuje 299 zł i zawstydza możliwościami wiele gryzoni premium. Serio, jeżeli ktoś szuka topowej myszy, ale nie chce płacić over the top, właśnie ją znalazł.
Trudno uwierzyć, iż Genesis Zircon 880 Pro kosztuje tylko 299 zł. Zacznijmy od sensora, to topowy PAW3950
PixArt PAW3950 to najlepszy ogólnodostępny sensor, jaki aktualnie występuje na rynku. Przewyższa choćby wariant PAW3395, uznawany za złoty standard peryferiów dla wymagających graczy. Słowem: lepiej się po prostu nie da. W Genesis zamówili najlepszy komponent, jaki tylko można zamówić. Polakom ewidentnie zależało, aby ich mysz nie była Pro wyłącznie z nazwy.


Co sensor PixArt PAW3950 daje graczowi? Absurdalną czułość na poziomie 30 000 DPI, prędkość maksymalną wynoszącą 750 IPS, akcelerację 50G oraz LOD od 0,7 mm. Rozbijmy teraz ten mysi żargon na jasno opisane składowe, wsparte konkretnymi przykładami:
30 000 DPI – czułość, z jaką urządzenie rejestruje ruch. Podana wartość kilku(nasto)krotnie przewyższa realne potrzeby najbardziej wymagających użytkowników. Dla przykładu, ligowi gracze ustawiają najczęściej czułość w przedziale 400 – 1600 DPI. Mamy więc potężny zapas technologiczny, bez podbicia programowego. choćby pracując na kilku monitorach 4K jednocześnie, 30 000 DPI to wciąż overkill.
750 IPS – prędkość maksymalna, z jaką mysz rejestruje ruch. W praktyce 750 IPS przekłada się na około 19 metrów na sekundę. Jesteś w stanie pokonać taki dystans w ciągu sekundy, myszką, po płaskiej powierzchni? Oczywiście, iż nie. Genesis Zircon 880 Pro pozwala na więcej, niż potrafi ludzkie ciało.
50G – akceleracja pozytywna, czyli fizyczna odporność myszy na nagłe przyspieszenie ruchu i wywołane tym przeciążenie. Przy wartości 50G musiałbyś wygenerować przyspieszenie na poziomie 50-krotności grawitacji Ziemi. To fizycznie niemożliwe. Najlepsi gracze CS-a generują przeciążenie do 10G. Dla przykładu, 50G to tyle, ile odczuwa ludzkie ciało podczas czołowego zderzenia pędzącego samochodu ze ścianą.
0,7 mm LOD – dystans nad podkładką, od którego sensor przestaje rejestrować ruch. Im mniejszy, tym lepiej, ponieważ sensor szybciej odcina niechciane zmiany wywołane podniesieniem myszy i położeniem jej w innym miejscu. A uwierzcie mi – profesjonalni gracze non stop podnoszą gryzonie, pracując bardzo agresywnymi, zamaszystymi ruchami. 0,7 mm to topowy parametr, złoty standard wynosi w tej chwili 1 mm.
Wisienką na torcie jest osobny tryb działania na coraz popularniejszych szklanych podkładkach, aktywowany z poziomu aplikacji. W programie ustawiamy także takie parametry jak działanie pięciu programowalnych przycisków, debounce, sztywne poziomy DPI zmieniane dedykowanym przyciskiem (skok co 50), częstotliwość raportowania (500 – 8000 Hz), makra, LOD (0,7 mm – 2 mm), jitter, motion sync, angle snapping, szybkość ruchu wskaźnika, szybkość przewijania czy szybkość podwójnego kliku.
Teraz najlepsze: Genesis Zircon 880 Pro działa z tymi topowymi parametrami po kablu, jak i bezprzewodowo


Z myszy Genesis Zircon 880 Pro można korzystać w trzech trybach: przewodowym, bezprzewodowym 2,4 GHz (adapter) oraz bezprzewodowym Bluetooth z dwoma profilami. W praktyce daje to trzy połączenia bez kabla i konieczności rozłączania. Pełen wypas. Gryzoń od Genesis może jednocześnie działać z gamingowym PC, biurowym MacBookiem oraz tabletem, wszystko przełączane fizycznym przyciskiem w podstawie.
Gracze nie muszą podłączać gryzonia kablem, aby cieszyć się topowymi parametrami. W Genesis Zircon 880 Pro działają dwa osobne czipy, odpowiedzialne za raportowanie 8000 Hz przewodowo i w trybie 2,4 GHz. Oczywiście próbkowanie 8000 Hz odciska piętno na akumulatorze, redukując czas działania do 20 godzin. Przy raportowaniu 1000 Hz – co w zupełności wystarczy większości graczy – czas działania wynosi już 100 godzin.
Mamy zatem do czynienia nie tylko z myszką o irracjonalnie mocnych podzespołach, ale także dużej wszechstronności. Będziecie ją ładować nie częściej niż raz na tydzień, możecie ją sparować z kilkoma urządzeniami, przyda się do zabawy jak i do pracy biurowej albo sterowania multimediami.
Uważam, iż przy możliwości współczesnych sensorów parametry schodzą na drugi plan. Najważniejsza jest ergonomia i wygoda
Wiele lat temu przeprowadzałem dokładne testy sensorów, kreśląc linie w dedykowanych programach. Teraz nie ma to większego sensu, bo możliwości współczesnych jednostek znacząco przewyższają oczekiwania graczy oraz fizyczne możliwości ludzkiego ciała. Dlatego ponownie na pierwszy plan wyrasta ergonomia, wygoda oraz komfort użytkowania.


Pod tym względem inżynierowie Genesis stawiają na sprawdzone rozwiązania. Lekko profilowany gryzoń przypomina mi bryłą DeathAddera od Razera – jedną z najpopularniejszych myszek na świecie. Zircon 880 Pro wyraźnie idzie w kierunku optymalizacji pod palm grip. Claw grip także jest wygodny, ale mam wrażenie, iż kładąc całą dłoń na grzbiecie gra mi się najlepiej. Nie tylko najwygodniej, ale też najskuteczniej.
Genesis Zircon 880 Pro to mysz z całkiem sporym garbem, stworzona dla graczy o średnich, dużych i wielgachnych dłoniach. Wyraźnie czuć, iż została zaprojektowana przede wszystkim z myślą o graczach FPS. Counter Strike, Valorant, Fortnite, Battlefield – to są gry, z którymi nowy Zircon czuje się najlepiej.
Użytkownik natomiast od razu poczuje szklane ślizgacze. Zium
W porównaniu do ślizgaczy standardowych, szklane suną jak mydło po mokrych kafelkach. Przy dużej czułości i bez dobrej podkładki, gryzoń ślizga się na blacie, co widać po samoistnym ruchu kursora. Ślizgacze ze szkła są ekstremalnie szybkie, nie stawiają oporu i nie powodują tarcia. Słowem, pozwalają wymiataczom jeszcze bardziej wymiatać. Trzeba się ich jednak nauczyć.
Jeżeli preferujecie stary dobry teflon pod myszą komputerową, żaden problem. W zestawie z gryzoniem Genesis sprzedaje ślizgacze PTFE, a także wyklejane uchwyty zwiększające przyczepność dłoni. Pełen wypas, jak za 299 zł.


Mając na uwadze cenę, fenomenalną decyzją projektową jest wykorzystanie optycznych przełączników marki Kailh. W tym segmencie standardem są raczej Omrony, cechujące się ponad dwukrotnie krótszą żywotnością. W Genesis ponownie nie oszczędzali. Wiązka światła optycznych przełączników zapewnia najszybszy czas reakcji, a także eliminuje problem niepożądanego dwukliku. Sam klik jest mocny, sugestywny, mocno wyczuwalny.
Oj Genesis, narobicie sobie tą myszką wrogów… Zircon 880 Pro jest skazany na sukces
Pod względem parametrów, Zircon 880 Pro to absolutny top wysoko ponad potrzeby i możliwości graczy. choćby tych najbardziej wymagających. Dostaliśmy najlepszy możliwy sensor PixArta, optyczne przełączniki Kailh klasy premium, bogaty zestaw dodatków, pojemny akumulator, bezprzewodowe raportowanie 8000 Hz, kilka sposobów łączności i szklane ślizgacze. Pełen pakiet.
Biorąc pod uwagę możliwości tej myszki, większość graczy po prostu nie potrzebuje droższego modelu. Ba, jestem przekonany, iż dla 95% ligowych wymiataczy ten gryzoń będzie bardziej niż wystarczający. Globalne marki, sprzedające dwukrotnie droższe urządzenia, stawia to w niezręcznym położeniu. Mam na myśli zwłaszcza te firmy, które nie oferują autorskich rozwiązań i własnych sensorów. Dopłacać 300 zł za logo? Nie, dzięki.


Największe zalety:
- Absolutnie najlepszy ogólnodostępny sensor na rynku
- Trzy tryby łączności: kabel, Bluetooth i 2,4 Ghz
- Dwa profile Bluetooth zwiększają wszechstronność
- 8000 Hz w bezprzewodowym trybie 2,4 Ghz
- Topowe optyczne przełączniki od Kailh
- Bryła w stylu DeathAddera. Idealna do gier FPS
- Mysz dla osób o średnich, dużych i wielkich dłoniach
- Niezły czas działania: do 100 godz. na ładowaniu
- Brak zbędnego podświetlenia drenującego baterię
- Szklane ślizgacze i tryb szklanej podkładki
- Ogumienie boczne i ślizgacze PTFE w zestawie
- Świetna cena jak za taki produkt: 299 zł na premierę
Największe wady:
- W najlepszym razie przeciętne przyciski boczne
- Nieintuicyjny, toporny proces parowania BT
- Matowy plastik obudowy nie powala
- Odkształcenia na kablu adaptera 2,4 Ghz
Genesis Zircon 880 Pro jest skazany na sukces. Okej, może oprogramowanie wygląda nieco archaicznie, a marka Genesis nie jest tak hot jak powinna, ale mówimy o kapitalnym sprzęcie w świetnej cenie. A to jest przecież najważniejsze.


















