Xbox z podwyżką cen. „Pamięci są droższe od procesorów”

konto.spidersweb.pl 3 godzin temu

Zakup nowej konsoli Xbox już niedługo będzie dotkliwy dla portfela. Microsoft ogłosił globalne podwyżki cen, tłumacząc decyzję bezprecedensowym wzrostem kosztów kluczowych komponentów.

Trwający tydzień to zdecydowanie czarny tydzień dla kogokolwiek, kto planował zakupy elektroniki – a w szczególności dla graczy. Po obwieszczeniu cen Steam Machine, rozpoczęciu przyjmowania zamówień przedpremierowych na kod do GTA VI i ogłoszeniu podwyżek sprzętu Apple’a, na konsumentów spada kolejna smutna nowina. Microsoft poinformował o kolejnej podwyżce cen konsol Xbox, która obejmie rynki na całym świecie. Firma tłumaczy decyzję gwałtownym wzrostem kosztów pamięci i nośników danych, podkreślając, iż w tej chwili są one droższe od samych procesorów.

Xbox to kolejna ofiara RAMagedonu

Nowy cennik zacznie obowiązywać od 1 sierpnia 2026 roku. Producent zwiększy ceny modeli wyposażonych w 512 GB pamięci o 100 dolarów (ok. 377 zł), natomiast wersje z dyskiem 1 TB zdrożeją o 150 dolarów (ok. 565 zł). Jednocześnie Microsoft zakończy sprzedaż wariantu Xbox Series X z dyskiem o pojemności 2 TB.

Tak więc po zmianach Xbox Series S z 512 GB pamięci będzie kosztował 499,99 dolarów (ok. 1890 zł) zamiast 399,99 dol. (ok. 1500 zł). Wersja z dyskiem 1 TB podrożeje z 449,99 (ok. 1700 zł) do 599,99 dol. (ok. 2260 zł). Xbox Series X Digital z pamięcią 1 TB będzie dostępny za 749,99 dol. (ok. 2825 zł) zamiast 599,99 (ok. 2260 zł) dol., a model wyposażony w napęd optyczny osiągnie cenę 799,99 dol. (ok. 3010 zł) wobec dotychczasowych 649,99 dol. (ok. 2450 zł). Procentowo mamy do czynienia z podwyżkami rzędu ok. 20 do 25 proc.

Są to jedynie konwersje cen dla rynku amerykańskiego na złotówki, gdyż Microsoft nie podzielił się szczegółowymi informacjami co do cen dla poszczególnych regionów.

Microsoft: pamięć podrożała ponad 2,5-krotnie

W październiku ubiegłego roku podniósł ceny konsol w Stanach Zjednoczonych o 20-70 dolarów (75-264 zł). Firma liczyła, iż kolejna korekta nie będzie konieczna, jednak sytuacja na rynku komponentów okazała się bardziej wymagająca.

Według Microsoftu ceny pamięci i magazynów danych dla konsol wzrosły już ponad 2,5-krotnie. Koncern spodziewa się również, iż do jesieni 2027 roku koszty ponownie się podwoją. Zdaniem producenta cały rynek elektroniki użytkowej odczuwa skutki kryzysu komponentów, jednak segment konsol znajduje się w szczególnie trudnym położeniu.

Czytaj też: O co chodzi z cenami RAM-u? Wyjaśniamy dlaczego jest drogo i będzie drożej

Microsoft zwraca uwagę, iż konsole od lat sprzedawane są z bardzo niską marżą lub choćby poniżej kosztów produkcji. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku telefonów, komputerów czy głośników, gdzie producenci zwykle osiągają zysk już na sprzedaży samego urządzenia.

Microsoft przygotował plastry na krwawiące rany

Równocześnie z ogłoszeniem podwyżek Microsoft zapowiedział kilka programów mających ułatwić zakup nowych konsol – przynajmniej w Stanach Zjednoczonych. Firma rozszerzy dostępność płatności ratalnych typu „kup teraz, zapłać później” w swoim sklepie internetowym, a wybrani partnerzy zaoferują finansowanie 0 proc. choćby na 12 miesięcy.

Koncern zamierza również rozwijać program sprzedaży używanych konsol we współpracy ze sklepami. Gracze będą mogli oddać dotychczasowy sprzęt w rozliczeniu, a odkupione urządzenia trafią ponownie do sprzedaży w niższych cenach. W ofercie pozostaną także certyfikowane, odnowione konsole Xbox sprzedawane z rabatem sięgającym 100 dol. (ok. 377 zł) względem sugerowanej ceny detalicznej.

Tu jednak również zabrakło informacji, czy Microsoft planuje podobnymi działaniami wesprzeć inne regiony świata.

Idź do oryginalnego materiału