Za muzykę do Silent Hill: Townfall odpowiadać będzie Pilotpriest. To tak cudowny wybór! Dlaczego? Już tłumaczę.
To taki news, iż szczerzę piszę go z wypiekami na twarzy. Pilotpriest i Jon McKellan w jednej produkcji? Niesamowita wiadomość. O muzykę w Silent Hill: Townfall na pewno nie musimy się martwić. I już mówię dlaczego!
Czy Pilotpriest Wam coś mówi? Albo chociaż Anthony Scott Burns? Ten kanadyjski twórca, obok muzyki, zajmuje się także filmami. Na jego koncie znajdziemy film Our House, a także Come True. Odpowiedzialny jest on także za segment w antologii Holidays i jeden odcinek serialu Darknet. Świetnie czuje się on w horrorze, w swoich produkcjach kocha analogowe retro urządzenia (jak i Jon McKellan!), a jego historie są pełne klimatu i specyficznego, okrytego mgłą uroku.
Jeśli będziecie mieć szansę sprawdzić Come True lub Holidays (segment Father’s Day), zróbcie to. Zrozumiecie, dlaczego jego kooperacja ze studiem Screen Burn (wcześniej No Code), to coś, na co świat zasługiwał od bardzo dawna.
Pierwszy owoc prac Pilotpriesta nad Silent Hill: Townfall możemy usłyszeć poniżej:
Premiera gry zaplanowana jest na ten rok, a pojedyncze wskazówki sugerują połowę sierpnia. Tytuł ukaże się na konsolach PlayStation 5, a także na PC (Steam, Epic Store). W niedawnych materiałach studio Screen Burn pokazywało nam kulisy powstawania gry.
Źródło: Gematsu
2 godzin temu














