
Jeśli Disneyland jest królestwem bajek, Miami chce zostać królestwem GTA. Władze hrabstwa Miami-Dade zaproponowały Rockstar Games stworzenie w mieście szeregu atrakcji inspirowanych Vice City.
GTA VI to zdecydowanie najgorętsza gra od lat, wobec czego każda marka oraz firma chce wykorzystać zainteresowanie produkcją Rockstar Games. Wśród zainteresowanych znalazło się także hrabstwo Miami-Dade, które zaproponowało firmie współpracę zakładającą przeniesienie elementów fikcyjnego Vice City do przestrzeni publicznej.
Miami-Dade ma być Disneylandem dla fanów GTA. Na taki pomysł wpadli lokalni rządzący
Pomysł został przedstawiony Rockstar Games w czerwcu przez biuro burmistrz Miami-Dade, Danielli Levine Cava. Jak wynika z dokumentów uzyskanych przez serwis The Miamian na podstawie wniosku o udostępnienie informacji publicznej, przedstawiciele hrabstwa przygotowali prezentację z propozycjami działań promocyjnych związanych z premierą GTA VI. Rozmowy z Rockstar Games zostały potwierdzone przez Carlosa Suareza, rzecznika burmistrza.
„Nic nie zostało formalnie uzgodnione ani zatwierdzone, a każdy pomysł musiałby przejść odpowiednią procedurę weryfikacji i akceptacji” – przekazał Suarez. Dodał jednocześnie, iż ze względu na wpływ Miami-Dade na wygląd świata przedstawionego w grze kooperacja mogłaby wygenerować przychody dla hrabstwa i jednocześnie wypromować Miami-Dade wśród ogromnej grupy odbiorców.
Jednym z pomysłów jest przekształcenie wybranych miejsc należących do hrabstwa w przestrzenie inspirowane Vice City. Lista obejmuje między innymi lotnisko Miami International Airport, PortMiami, stacje Metrorail, Tropical Park oraz inne budynki należące do władz i fragmenty przestrzeni publicznej.
Na lotnisku mogłyby pojawić się między innymi samolot oklejony logotypami Vice City, inspirowana GTA VI strefa odbioru bagażu, specjalnie oznaczone karuzele, okleiny kolumn, wózki bagażowe czy limitowane zawieszki do walizek. Pasażerów wysiadających z samolotów mogłyby natomiast witać komunikaty „Welcome to Vice City”.
Władze Miami-Dade zaproponowały również wykorzystanie transportu publicznego. Wybrane wagony Metromover mogłyby otrzymać kolorystykę oraz oznaczenia nawiązujące do Vice City, a w różnych lokalizacjach hrabstwa mogłyby pojawić się dodatkowe szyldy i elementy identyfikacji wizualnej. Wśród propozycji znalazły się choćby specjalne pokrywy studzienek kanalizacyjnych i elementy infrastruktury przeciwpowodziowej z oznaczeniami związanymi z grą.
Jednym z większych przedsięwzięć miałby być Vice City Motor Fest. Wydarzenie poświęcone byłoby motoryzacji i obejmowałoby klasyczne samochody, zmodyfikowane auta, lowridery oraz motocykle. Organizatorzy zakładali wykorzystanie tropikalnej oprawy i lokalnej rozrywki, przy czym wydarzenie miałoby odbywać się w kontrolowanych warunkach i być odpowiednie dla rodzin.
Kolejny pomysł zakłada stworzenie instalacji inspirowanej Port Gellhorn, jedną z lokacji przedstawionych w GTA VI. W porcie mogłyby zostać wykorzystane kontenery, dźwigi oraz statki wycieczkowe, tworząc przestrzeń nawiązującą do cyfrowego świata gry.
W propozycji znalazło się również miejsce na projekt związany z muzyką i mediami. „Vice City Radio Lab” miałoby zapewnić mieszkańcom dostęp do sprzętu do nagrywania, montażu oraz produkcji cyfrowych materiałów. Przestrzeń mogłaby służyć między innymi do tworzenia muzyki, podcastów, produkcji wideo czy nauki tworzenia gier. Koncepcja nawiązuje do znaczenia radia i muzyki w serii Grand Theft Auto.
Wszystkie te pomysły mają jeden wspólny punkt odniesienia. Vice City jest fikcyjną wersją Miami, a Rockstar od lat wykorzystuje charakterystyczne elementy miasta i południowej Florydy jako inspirację dla świata GTA. W przypadku GTA VI twórcy ponownie zabierają graczy do Vice City, przedstawiając znacznie większy obszar fikcyjnego stanu Leonida.
Propozycja współpracy spotkała się jednak ze sprzeciwem części społeczności
Przeciwko wykorzystaniu publicznych przestrzeni do promocji GTA VI wystąpiła szeryf Miami-Dade Rosie Cordero-Stutz. W wydanym oświadczeniu zwróciła uwagę na kryminalny charakter serii.
– Grand Theft Auto to seria gier wideo oparta na działalności przestępczej – stwierdziła Cordero-Stutz. Wskazała przy tym na obecne w fikcyjnym świecie gry morderstwa, rabunki, handel narkotykami, kradzieże samochodów oraz przemoc wobec funkcjonariuszy.
Wspólne oświadczenie z szeryf wydał także komisarz Miami-Dade Juan Carlos Bermudez. Jego zdaniem hrabstwo powinno promować Miami-Dade jako miejsce turystyki, biznesu, inwestycji i nowych możliwości, zamiast wykorzystywać fikcyjny obraz społeczności kojarzony z przestępczością i przemocą.
Sprzeciw dotyczy również sądów. Chief Judge Ariana Fajardo oraz Clerk Juan Fernandez-Barquin zwrócili się do burmistrz Levine Cava z prośbą, aby budynki sądowe nie były wykorzystywane w kampanii związanej z GTA VI. W ich ocenie nie powinny one zostać częścią promocji gry, której główne motywy obejmują działalność przestępczą, przemoc i pościgi policyjne.
Jednocześnie przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości nie zakwestionowali samego pomysłu zawarcia umowy z Rockstar Games. W swoim piśmie przyznali, iż kooperacja mogłaby przynieść Miami-Dade „znaczące” korzyści ekonomiczne.
Na razie nie wiadomo, czy którykolwiek z przedstawionych pomysłów zostanie zrealizowany. Jednak o ile Miami-Dade zrealizuje choć ułamek ze wszystkich propozycji, to zdecydowanie Rockstar Games otrzyma od władz hrabstwa własny Disneyland (Rockstarland?).
Czytaj też:
Zdjęcie główne: Andriy Blokhin / Shutterstock


















