Apple rzadko decyduje się na głośne przejęcie w naszej części Europy, jednak tym razem padło na polskiego lidera w branży wideo. Gigant z Cupertino oficjalnie przejął firmę MotionVFX, której narzędzia od lat stanowią fundament pracy dla tysięcy montażystów na całym świecie. To ogromny sukces polskiej myśli technicznej, który od dzisiaj bezpośrednio będzie wpływać na to, jak będziemy korzystać z profesjonalnego systemu Apple.
Od pasji do globalnego standardu
MotionVFX to marka doskonale znana w świecie postprodukcji. Firma została założona w 2009 roku przez Szymona Masiaka i przez lata budowała swoją pozycję, oferując zaawansowane wtyczki, szablony oraz narzędzia do tworzenia efektów wizualnych i ruchomych grafik. Jej produkty stały się absolutnie podstawowym zestawem narzędzi dla użytkowników takich programów jak Final Cut Pro, Apple Motion czy DaVinci Resolve. Dotychczas twórcy musieli korzystać z rozwiązań MotionVFX jako zewnętrznych rozszerzeń, płacąc za pakiety od 29 dolarów miesięcznie.
fot. MotionVFXStartup w oficjalnym komunikacie na swojej stronie internetowej nie kryje entuzjazmu z powodu nowej drogi rozwoju. Przedstawiciele firmy podkreślają, iż od samego początku stawiali na jakość i świetny design – wartości, które są tożsame z filozofią produktów Apple. Teraz te wspólne ideały będą realizowane wewnątrz struktur technologicznego giganta.
Nowa broń w walce z Adobe
Dlaczego Apple zdecydowało się na ten krok właśnie teraz? Odpowiedź kryje się w usługach. Amerykański producent intensywnie promuje swój nowy pakiet subskrypcyjny o nazwie Creator Studio. W cenie 49,99 zł miesięcznie lub 499 zł rocznie użytkownicy otrzymują dostęp do profesjonalnych aplikacji, takich jak Final Cut Pro. Bezpośrednia integracja możliwości MotionVFX z systemem Apple ma sprawić, iż oferta ta stanie się znacznie bardziej atrakcyjna niż dotychczas.
Cała transakcja to także czytelny sygnał wysłany w stronę konkurencji, a konkretnie firmy Adobe. Apple zamierza rzucić rękawice pakietowi Creative Cloud i programowi Premiere Pro. Dzięki przejęciu polskiej firmy, Final Cut Pro zyska unikalne funkcje natywne, za które wcześniej montażyści musieli dodatkowo płacić firmom trzecim. Apple od lat stosuje taktykę kupowania mniejszych, wyspecjalizowanych podmiotów. Wszystko po to, by ich unikalne technologie płynnie wpleść w swoje istniejące ekosystemy.
Co wiemy o kulisach transakcji?
Choć o samym przejęciu mówi się głośno, szczegóły finansowe pozostają tajemnicą. Apple, pytane o warunki umowy, odmawia jakiegokolwiek komentarza w tej sprawie. Nie zmienia to jednak faktu, iż dla polskiego rynku technologicznego to moment symboliczny.
MotionVFX dołącza do wąskiego grona rodzimych marek, takich jak CD Projekt czy Eleven Labs, które realnie kształtują globalne trendy w swoich branżach.
Źródło: Bankier.pl / MotionVFX / Zdj. otwierające: unsplash.com (@paopattarapol)

3 godzin temu















