Mega spotkanie kobiet, którym się chce, które mają pasję i serducho do siatkówki. Wszystko to podczas sobotniego turnieju rozegranego w słupeckiej hali MOSiR. Turnieju pod hasłem „Babskie granie na spontanie”, za którego organizacją stoi Joanna Lebioda i słupeckie „Seniorki”.
– Od dłuższego czasu w naszym regionie organizowane są turnieje z okazji Dnia Kobiet, ewentualnie turnieje mikstów, a nam brakuje takich spotkań, takich turniejów – mówi Joanna Lebioda. – Jeżdżąc po turniejach i rozmawiając o pomyśle organizacji takiego wydarzenia w Słupcy, spotkałam się z mega pozytywnym odzewem. I tak sobie pomyślałam, żeby w Słupcy bardziej wypromować damską siatkówkę i co jakiś czas takie turnieje organizować. Turnieje dla kobiet, które nie mogą już na przykład grać w lidze albo chodzą sobie po prostu amatorsko pograć, tak jak my. Turnieje dla tych, które mają serducho do gry i mimo upływu lat oraz obowiązków przez cały czas im się chce. Chciałam stworzyć turniej, który da miejsce na spotkanie, śmiech, wspólne rozmowy, wymianę doświadczeń czy możliwość nawiązania nowych, fajnych znajomości. Więcej na łamach Kuriera

1 godzina temu
















