Beat the Champions - recenzja. W przerwach między mundialem a mundialem

1 godzina temu
Zdjęcie: Piłkarz z brodą w sportowej koszulce i piłka na neonowym, graficznym tle, inspirowane grą Beat the Champions.


Argentyńska federacja piłkarska użyczyła licencji, żeby ożywić ducha starych automatów, ale rozgrywka w Beat the Champions, zamiast emocjonować, po godzinie zaczyna powodować głównie ziewanie. Po tym czasie przesiadłem się na kanapę, by obejrzeć skróty zmagań z amerykańskiego mundialu.
Idź do oryginalnego materiału