
Przede wszystkim, z ust reprezentantów studia Rebel Wolves padło zapewnienie, iż gra pojawi się w 2026 roku. Twórcy podziękowali też społeczności za dotychczasowe wsparcie oraz wszelkie uwagi. Wiele z nich zostało bowiem wprowadzonych w życie. Mowa tutaj na przykład o zmianach w systemie walki. Finalnie autorzy zdecydowali się na tradycyjne podejście, znane z klasycznych gier action-RPG. Poza tym, autorzy obiecują uprawnioną integrację umiejętności aktywnych oraz działanie menu kołowego. Gdy je otworzymy, akcja w tle nie zatrzyma się całkowicie, a jedynie znacząco zwolni – musimy więc cały czas uważać na potencjalne ataki. Autorzy pochwalili się też nowym motywem muzycznym, żywcem wziętym z gotyku.
Blood of the Dawnwalker ma być „narracyjnym sandboxem” – w trakcie 30 dni czasu świata gry musimy uratować naszą rodzinę, albo dokonać zemsty, a każda decyzja jaką podejmiemy po drodze wpłynie w jakiś sposób na upływający czas oraz to, w jaki sposób cała historia się zakończy. W grze mocno są też odczuwalne elementy, które wiążą się z przeszłością twórców – Konrad Tomaszkiewicz przecież niegdyś był odpowiedzialny za reżyserię kultowego Wiedźmina 3. Tak więc „wiedźmińskie DNA” może być w tej produkcji bardzo silne i adekwatnie dało się to już zauważyć na etapie wcześniejszych zwiastunów.
Jeśli wierzyć twórcom, to dopiero początek ogłoszeń. Niedługo mamy poznać obsadę postaci, nowych przeciwników oraz kolejne szczegóły dotyczące eksploracji świata. Gra, tworzona we współpracy z wydawcą Bandai Namco powstaje na silniku Unreal Engine 5 i już teraz Rebel Wolves może się pochwalić imponującymi i mrocznymi lokacjami. Produkcja ma zostać wydana na pecetach oraz PS 5 i Xboxach Series X i S.

















