Były tester Bethesda QA, Colin McInerney, wspominał celowe testowanie gry Fallout 4 na konsoli Xbox One poprzez wykorzystywanie limitów pamięci RAM i wyzwalanie "super-guzów", co spowodowało cztery awarie w ciągu jednego poranka i wygenerowało automatyczne raporty o awariach, które dotarły do kierownictwa ZeniMax. W wywiadzie dla GDC przekonywał on, iż tego rodzaju nieprzewidywalne, oparte na chaosie testy podkreślają, dlaczego ludzka kontrola jakości nie może zostać zastąpiona przez podążającą za wzorcami sztuczną inteligencję.