Everspace – rougelite akcji w kosmosie

2 godzin temu

Echa minionych żyć w nieskończonej pętli odradzania się i umierania. Choć bardzo tajemniczy, ten opis jak ulał pasuje do Everspace – kosmicznej przygodzie polanej sosem rougelike. Bardzo nietypowego rougelike’a, bo choć posiada wszystkie cechy gatunkowe, bardziej przypomina symulator pilota kosmicznego.

Fabuła

Historia skupia się na Adamie Roslinie – pilocie małego statku kosmicznego, który nie pamięta prawie nic ze swojego przeszłego życia. Wszystko zaczyna się, gdy bohater wylatuje z podróży nadprzestrzennej i pojawia się w jednym z sektorów kosmicznych, który jest strefą kruchego pokoju między ludzkością a obcymi.

Roslin przemierza okolicę, zbiera surowce, walczy z piratami i stara się przeżyć jak najdłużej. Jednak z czasem napotyka zagrożenie na tyle niebezpieczne, iż umiera. Wtedy okazuje się, iż nie jest mu dane umrzeć w spokoju, a cała wyprawa zaczyna się od nowa. Sztuczna inteligencja podpowiada mu, iż jest on jedynie klonem prawdziwego Roslina, którego zadaniem jest przedrzeć się przez kilkanaście sektorów, aby dotrzeć do nieznanego jeszcze celu.

Everspace – własny zrzut ekranu

Fabuła nie jest zbyt oryginalna, ale nie wolno odmówić jej sympatyczności. Nie napotkamy zbyt wielu przerywników, a większości informacji dowiadujemy się w toku rozgrywki dzięki rozmowom Roslina ze sztuczną inteligencją. Warto dodać, iż ich relacja jest przyjemnie napisana.

Gra oferuje kilka zwrotów akcji, które jednak łatwo przewidzieć.

Struktura rougelite’a

To najważniejszy element Everspace. Gatunkowo, gra jest rougelikem – pojawiamy się na mapie, a naszym zadaniem jest przedostać się przez kolejne sektory aż do samego finału. W przypadku śmierci, musimy zaczynać od nowa. W toku rozgrywki odblokowujemy ulepszenia lub wspomagacze, które są permanentne w kolejnych runach.

W trakcie wypraw, gracz zarządza surowcami. Najważniejszym jest paliwo, które umożliwia przenoszenie się do kolejnych sektorów. jeżeli nam się skończy – jest to równoznaczne z zakończeniem rozgrywki, gdyż po kilkunastu minutach przebywania w jednym z poziomów, pojawiają się polujące na gracza mordercze jednostki obcych. Paliwo, tak samo jak inne materiały, możemy pozyskiwać na różne sposoby – zbierać z asteroid, kupować w stacjach serwisowych lub pozyskiwać ze zniszczonych zbiorników.

Warto dodać, iż w grze jest dostępny system frakcji, choć nie jest ich wiele. Piraci, którzy zaatakują nas, gdy tylko nas zobaczą. Obcy, którzy są równie agresywni, ale bardziej zabójczy. I na koniec: firma wydobywcza G&B, która jest w stosunku do nas neutralna. Pomogą nam w walce z piratami, oferują przeróżne usługi, ale jeżeli ich zaatakujemy lub zniszczymy jeden z należących do nich zbiorników – bez wahania się na nas rzucą.

Poza tym, musimy tez uważać na wszelkie trudnienia naturalne. Czarne dziury, chmury wyładowań elektrycznych i nie tylko.

Kierowanie wahadłowcem

Jak się w to gra? Everspace można by nazwać arcade’owym symulatorem pilota kosmicznego. Sterujemy jednym z kilku dostępnych statków kosmicznym, którego nie jesteśmy w stanie opuszczać. Statki dzielą się na szybkie i łatwe do manewrowania, ale za to z małą ilością wytrzymałości, ciężki i masywny, ale nieprędki i toporny oraz różne wariacje tych cech pomiędzy. Model latania jest bardzo arcade’owy – nie mamy tu do czynienia z realistycznym oddaniem poruszania się w przestrzeni kosmicznej, a wszystko wygląda bardziej jak sceny walk ze Star Wars.

Everspace – własny zrzut ekranu

Nasz statek wyposażony jest w przeróżne bronie i tych jest sporo rodzajów. Miotacze laserowe, miniguny, pojedyncza, śmiercionośna wiązka laserowa i nie tylko. Pod tym względem każdy gracz może wybrać to, co jemu najbardziej odpowiada. Posiadaną broń możemy dodatkowo ulepszać za zdobyte surowce.

Poza spluwami, możemy wyposażać nasz wahadłowiec w broń dodatkową oraz przeróżne narzędzia. Co do pierwszego – są to przeróżne typy rakiet czy min, które służą jako pomoc w walce. Te drugie natomiast dotyczą wszelakich urządzeń tymczasowej niewidzialności, osłon energetycznych i tak dalej. Jest tego wszystkiego naprawdę sporo i pozwala to dostosować swój styl gry.

Podsumowanie

Everspace jest przyjemnym reugelikem. Wszystkie podstawowe cechy gatunkowe są zachowane, a to wszystko jest dodatkowo obudowane w arcade’owe szaty symulatora pilota kosmicznego. Nie jest to gra wybitna – raczej przyjemna produkcja średnio budżetowa, gdzie dodatkowym atutem są miłe widoczki i ładne kolorki.

Idź do oryginalnego materiału