Gra, w której każdy piksel to osobny obiekt fizyczny

1 godzina temu

Obecnie bardzo łatwo znaleźć grę, w której wszystkie obiekty są zupełnie statyczne, a fizyka ogranicza się na zagadnieniu, jak wysoko skacze postać. Są też tytuły, które symulację grawitacji oraz kolizji dla przedmiotów mają niezwykle rozbudowaną. Są też gry takie jak Noita, której cały świat składa się z milionów pikseli, a każdy z nich jest oddzielnym bytem fizycznym. Czy taki zabieg w ogóle ma sens?

Każdy piksel to osobny obiekt

Noita to produkcja z Finlandii, stworzona przez 3-osobowe studio Nolla Games. To, co przykuło uwagę mediów był jeden niesamowicie istotny aspekt – każdy piksel w tej dwuwymiarowej grze jest symulowany oddzielnie. W praktyce oznacza to, iż mając odpowiednie narzędzia, jesteśmy w stanie każdy element świata poddać manipulacji – zniszczyć, spalić lub zrobić cokolwiek innego.

Noita – własny zrzut ekranu

Jak się to sprawdza w rozgrywce?

Przede wszystkim trzeba określić cechy gatunkowe Noity. Jest to rougelike, w którym w każdym z runów schodzimy w głąb kopalni. Co niższy poziom wiąże się z trudniejszymi przeciwnikami i otoczeniem, a celem jest pokonanie końcowego bossa. Jednak w przypadku śmierci, postęp się resetuje, a my musimy zacząć od nowa.

Noita – własny zrzut ekranu

Gra jest szalenie trudna, ale na swoją korzyść mamy kilka narzędzi. Przede wszystkim – różdżki. W toku rozgrywki natrafimy na ich przeróżne rodzaje. Szablony są niepowtarzalne, bo do każdego kompletu są losowane osobno. Różdżki mogą nam się trafić dosyć słabowite, ale łatwe w obsłudze, ale również przepotężne, które jednak mogą być śmiercionośne też dla nas.

Podobnie jest z otoczeniem i tutaj wrócimy do tematu symulowanych pikseli. Kopalnie bywają skrajnie niebezpieczne same w sobie, a do tego musimy uważać na czynniki niezależne od nas. Rozprzestrzeniający się ogień, spadające odłamki skał, pełne niebezpiecznych płynów cysterny, których przebicie może zalać kilka szybów. Fizyka jest na tyle zaawansowana, iż każdy materiał zachowuje się inaczej – metale przewodzą prąd, płyny naturalnie się przelewają – i trzeba bardzo uważać na to, co robimy.

Noita – własny zrzut ekranu

Z drugiej strony, możemy te adekwatności wykorzystać na swoją korzyść. Wrogowie bardzo łatwo giną, jeżeli coś ciężkiego na nich spadnie – możemy więc podpalić belki wspornikowe i zrzucić im na głowy połowę tunelu. Albo rozlać olej, zwabić do niego wrogów, a następnie podpalić. Możliwości jest nieskończoność.

Klasyk wśród gier indie

Noita odbiła się szerokim echem już we wczesnym dostępie, a oficjalna premiera w 2020 roku tylko potwierdziła status produkcji. Na Steam produkcja może pochwalić się niemal 80 000 recenzji, z czego 95% z nich jest pozytywnych. Dla fanów gatunku rougelike’ów oraz trudnych gier, Noita to pozycja obowiązkowa.

Idź do oryginalnego materiału