Podczas grania w Kingdom Come: Deliverance II nieustannie towarzyszyła mi pewna myśl: chciałbym zobaczyć zamki ze Szlaku Orlich Gniazd lub krzyżackiego Pomorza odwzorowane tak pięknie i pieczołowicie, jak Kutná Hora i Trosky w grze studia Warhorse. W zasadzie bardzo chętnie zagrałbym w jakąkolwiek grę o takiej skali i rozmachu, osadzoną w dowolnym momencie historycznym Polski. I choć na tę chwilę pozostaje to w sferze marzeń, to nie wydają się one tak nierealne, jak jeszcze 10-15 lat temu.

1 godzina temu















