Recenzja #1272 Biddle

2 godzin temu

Obstaw w ilu rzutach uda Ci się spełnić wymagania z danej karty! Zachowaj odpowiednie kości i spróbuj szczęścia… Czy podejmiesz ryzyko, czy może wolisz bezpieczniejszą drużynę, która otrzyma punkty, gdy rzuty okażą się nieudane? Wybór w Biddle zawsze należy do Ciebie!

Informacje o grze

Autorzy gry: Carsten Rohlfs, Ralf zur Linde

Wydawnictwo: Egmont

Liczba graczy: 2-5

Czas gry: 30 minut

Wiek: 8+

Gra została przekazana mi bezzwrotnie w ramach recenzji od wydawnictwa Egmont. Nie miało to wpływu na kształt mojej opinii.

Współpraca reklamowa z Ceneo.pl

Licytacja i kości? Czy z takiego połączenia może powstać interesująca gra? Jak najbardziej! Biddle to dość niepozorna pozycja, która raczej nie przyciąga wzroku… Minimalistyczna oprawa graficzna, mała liczba elementów, 6 zwykłych kości do gry… I przede wszystkim interesujący pomysł, który pozwala na emocjonującą rozgrywkę! Podczas zabawy będziemy decydować, w ilu rzutach uda się zrealizować zadanie z danej karty. Nasz wybór powiąże nas z jedną z drużyn: tych, co rzucają i tych, którzy czekają na ich porażkę… Po kilku turach nastąpi wyłonienie zwycięzcy, który najlepiej oszacował ryzyko! Jesteście ciekawi, czy gra nam się spodobała? Zapraszamy do recenzji.

Przegląd elementów i zarys rozgrywki

Biddle zajmuje niewielkie opakowanie, w którego środku znajdziemy 6 zwykłych kości k6, małą, dwuczęściową planszę, talię kart z zadaniami, znaczniki graczy, planszetkę pomocy oraz krótką instrukcję. Ciekawie prezentuje się wypukła okładka, która zachęca do zabawy w tą dość niepozorną grę. Wykonanie oceniam na plus, plansza jest wygodna w użytkowaniu, a dzięki niewielkim rozmiarom gra sprawdzi się jako pozycja podróżna. Jedyne zastrzeżenie mam do wyjątkowo cienkiej planszetki pomocy objaśniającej poszczególne wymagania kart. U nas była w dość częstym użyciu, szkoda, iż wyjaśnienie symboli nie zostało na przykład wydrukowane we wnętrzu opakowania… Na specjalną pochwałę zasługuje natomiast instrukcja. Zwięzła, dokładna i niepozostawiająca wątpliwości, jeżeli chodzi o zasady.

Zasady rozgrywki są wyjątkowo proste. Dobieramy kartę z zadaniem, a następnie obstawiamy, w ilu ruchach udałoby nam się je wykonać. Pozostali gracze mogą się z nami zrównać na torze licytacji, mogą również zaproponować mniejszą liczbę przerzutów, a także mogą spasować, jeżeli uznają, iż zadania nie uda się wykonać. W taki sposób następuje zawiązanie dwóch drużyn. Kiedy licytacja zostanie zakończona, następuje próba wykonania zadania. jeżeli się uda, gracze mogą dołożyć swoje znaczniki, na specjalnym torze. jeżeli się nie uda, punkty otrzymuje drużyna przeciwna. Po kilku rundach następuje końcowa punktacja.

Recenzja gry

Biddle to sprytna gra, która opiera się przede wszystkim na kuszeniu losu. Mamy tutaj jednak również sporo matematyki, szczególnie rachunku prawdopodobieństwa. Którymi kośćmi warto rzucić, a które lepiej zostawić? Które zadania są łatwiejsze do wykonania od innych? Niektóre wyzwania wymagają również dodatkowego liczenia, na przykład te wymagające uzyskania konkretnej sumy oczek, czy danego przedziału. Spodobała mi się ta różnorodność wyzwań, która rzeczywiście motywuje do obstawiania różnej liczny rzutów. Gra wywołała zaskakująca sporo emocji, szczególnie wśród młodszego pokolenia…

Co ciekawe, za przynależność do drużyny „rzucających” możemy otrzymać więcej punktów, jeżeli wyzwanie zakończy się sukcesem. Warto więc podejmować ryzyko, gdyż zwykle to właśnie gracze stawiający wszystko „na ostrzu noża” odnosili większe sukcesy. Spasowanie było może bezpieczniejsze, ale na dłuższą metę mniej korzystne. Warto więc zachować czujność podczas rozgrywki i nie grać ani zbyt zachowawczo, ani zbyt brawurowo. Gra spodobała się również jako pozycja imprezowa, zapewniła sporo emocji i dobrą zabawę… Nie jest to gra wybitna, nie wprowadza nic nowego i świeżego, ale jest całkiem przyjemna i można miło spędzić przy niej czas.

Podsumowanie

Biddle to mała gra kościana, która sprawdzi się przede wszystkim dla familijnych graczy oraz jako pozycja imprezowa. Gra zapewnia zaskakująco dużo emocji! Spodobał mi się podział na drużyny (w każdej turze inne!) i prosty, szybki sposób licytacji. To również interesująca gra z matematycznego punktu widzenia, która ćwiczy zarówno rachunek prawdopodobieństwa, jak i obliczanie prostych działach. Warto mieć w kolekcji, taką lekką pozycję, którą możemy wyciągnąć do rozgrywek z mniej ogranymi znajomymi, bądź po prostu jako szybki filler między cięższymi tytułami.

Mocne Strony:

  • bardzo proste zasady,
  • ciekawy mechanizm licytacji,
  • krótka rozgrywka,
  • szybkie przygotowanie,
  • zapewnia całkiem sporo emocji,
  • sprytne punktowanie,
  • ćwiczy umiejętności matematyczne,
  • sprawdzi się jako pozycja podróżna,
  • dobra zarówno jako gra imprezowa, jak i rodzinna.

Słabe Strony:

  • raczej niczym nie zaskoczy,
  • dość mocno losowa…

Przydatne linki:

Grę najtaniej kupisz tutaj

Link do strony wydawnictwa

Więcej o grze na Planszeo

Jeśli doceniasz naszą pracę i zaangażowanie albo po prostu podoba Ci się nasz portal i to, co robimy, to możesz nas wesprzeć niewielką kwotą – za co bardzo dziękujemy!!!

Jeśli chcesz być na bieżąco i podoba Ci się nasz serwis, to zachęcamy do obserwowania nas na facebooku.

Idź do oryginalnego materiału