Recenzja Pragmata - Najpierw gra-widmo, potem wielki powrót i szybka premiera. Wyszło dobrze czy będzie wpadka?

2 godzin temu
Przez bardzo długi czas miałem mgliste pojęcie o tym projekcie. Jeden z rozlicznych projektów Capcomu w jakiejś tam otoczce SF, który zaginął w akcji lata wcześniej. Tymczasem grę nagle wykopano, a wypuszczane materiały promujące ją były dość zachęcające. Potem pojawiła się choćby wersja demonstracyjna. Po sprawdzeniu jej pozostało mi już w zasadzie dołączyć do grona osób autentycznie czekających na premierę. Resident Evil Requiem sprawia, iż firma z siedzibą w Osace znakomicie weszła w 2026 rok. Pragmata dołącza parę miesięcy później i naturalnie napędzana jest RE Engine. Poniżej więc znajdziecie owoce kilku dłuższych sesji spędzonych w niekonwencjonalnym towarzystwie na księżycowej bazie.
Idź do oryginalnego materiału