Test: GX Trust – słuchawki, pad i podkładka z linii Batman

2 godzin temu
Zdjęcie: Test: GX Trust – słuchawki, pad i podkładka z linii Batman


Ostatnio do naszej redakcji dotarły 3 akcesoria od firmy trust dedykowane miłośnikom Batmana. Czy warto zainteresować się tymi produktami? Odpowiedź przyniesie niniejszy artykuł.

Jeśli regularnie czytacie nasz portal, to z pewnością natknęliście się na mojego newsa, w którym opisywałem najnowszą linię firmy GX Trust. Mam naturalnie na myśli akcesoria dedykowane fanom Mrocznego Rycerza. jeżeli jednak nie pamiętacie tego wpisu, to możecie się do niego udać z poniższego odnośnika.

GXTrust i Batman – nowe akcesoria dla graczy

Do naszej redakcji dotarły 3 akcesoria, których tematem przewodnim jest Batman. Zapraszam więc do mojego testu podkładki, słuchawek oraz pada.

Pad GXT 542BM Muta

Jednym z najważniejszych akcesoriów w kolekcji gracza jest bez wątpienia kontroler. Na rynku znajdziemy mnóstwo wariantów, ale dziś zajmijmy się padem dla fanów DC Comics. Pierwsze wrażenie jest niesamowicie pozytywne. choćby samo opakowanie budzi niezwykle pozytywne skojarzenia. Charakterystyczne zestawienie niebieskiego, szarego oraz żółtego koloru przywodzi na myśl klasycznego Batmana, który w latach 70-tych XX wieku nosił taki właśnie strój. Zajrzyjmy do środka.

Tu pojawia się pierwszy, choć delikatny, zgrzyt. Mianowicie wewnątrz znajdziemy prosty brązowy karton, w którym w dodatkowym zawiniątku umieszczono kontroler. Jest on oczywiście dobrze zabezpieczony, niemniej nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż to dość budżetowe rozwiązanie (nawiasem mówiąc pada wyceniono na niespełna 40€). Na wierzchu kartonu znajdziemy jeszcze 4 ważne elementy. Pierwszym z nich jest kabel USB. Za jego pomocą będziemy grać przewodowo lub po prostu naładujemy kontroler. Nie musicie jednak koniecznie korzystać z akurat tego przewodu.

Pad ma bowiem port USB typu C, co jest w mojej ocenie sporym plusem. Ładowanie kontrolera zajmuje około 2 godzin, natomiast w pełni naładowany pad pozwala na rozgrywkę przez około 9 godzin. Nie są to więc bardzo imponujące wyniki – z pewnością przyda się kabel w pobliżu Waszego komputera, aby móc ładować sprzęt.

Wspomniałem o kilku elementach w kartonie, więc warto opisać jeszcze trzy z nich. Jednym z nich jest dongle USB. jeżeli nie macie odbiornika Bluetooth w Waszym sprzęcie, to na pewno przyda się ten wtyk. Ja jednak preferowałem zdecydowanie łączność Bluetooth, a więc całkowicie bezprzewodowy wariant. Jakość takiego połączenia jest doskonała i ani razu nie zostało ono zerwane. Nie mogę też nie opisać jeszcze dwóch elementów, jakie Trust umieścił w kartonie. Są to wymienne krzyżaki.

Fabrycznie zamontowano krzyżaka przypominającego tego z padów Xbox Elite. Mają one zaznaczone wszystkie kierunki, w jakich możemy naciskać d-pada i jest to w moim przekonaniu bardzo wygodne rozwiązanie. Nie oznacza to bynajmniej, iż nie przewidziano alternatywnych stylów. Zapewniono nam możliwość wymienia krzyżaka na prosty, cóż, krzyż zaledwie z kierunkami góra, dół, lewo i prawo. Oprócz tego możemy postawić na krzyżaka z dodatkowo zaznaczonymi ukośnymi kierunkami. Wymiana krzyżaka jest banalnie prosta – wystarczy go pociągnąć w górę, a następnie wcisnąć preferowany styl. Nie są do tego wymagane żadne narzędzia, a krzyżak siedzi bardzo stabilnie. Nie udało mi się go przypadkowo zdjąć podczas grania w Batman: Arkham City, Cyberpunka 2077, Mortal Kombat czy Assassin’s Creed: Shadows.

Kilka słów należy się też jakości wykonania kontrolera. Sam jego wygląd jest, co tu dużo mówić, zachwycający. Połączenie szarości z czernią i żółtymi akcentami daje absolutnie rewelacyjny efekt i nie ukrywam, iż uważam ten kontroler za jeden z najładniejszych, z jakich miałem przyjemność korzystać. Sporą zaletą jest też wygodne trzymanie pada – dzięki teksturowanej fakturze gripów nie wyślizguje się z dłoni choćby podczas intensywnych sesji.

Zaskoczyły mnie też dość ciche przyciski, które często spotyka się raczej w droższych kontrolerach. Moim zdaniem nie ma powodów, by nie sięgnąć po ten kontroler – zwłaszcza jeżeli jesteście fanami Batmana. Pamiętajcie jednak, iż nie jest on zgodny z każdym sprzętem. Zadziała z urządzeniami pod kontrolą Windowsa, iOS, Androida oraz Nintendo Switch 1 i 2. Parowanie kontrolera ze Switchem 2 jest proste i wygodne, nie odbiega od standardowego takiego procesu. Pamiętajcie jednocześnie, iż nie włączycie ani nie wybudzicie konsoli tym padem. Oznacza się on za to przyjemnymi wibracjami, które z pewnością doceni niejeden gracz. Nie jest to bynajmniej poziom HD Rumble, aczkolwiek przez cały czas są na tyle wystarczające, by skutecznie zwiększyć immersję. Doceniam również możliwość dostosowania ich siły po naciśnięciu przycisku T i operowaniu gałką analogową.

Nie ukrywam, iż bardzo spodobał mi się kontroler GXT 542BM Muta i jest to jeden z moich ulubionych padów. Fani Batmana powinni bez wahania sięgnąć po to akcesorium, a nie będą zawiedzeni.

Bez wahania wystawiam mu oba nasze znaki uznania – zarówno za jakość, jak i cenę.

Słuchawki GXT 415BM Zirox

Mając już w dłoniach pada, warto bez wątpienia zadbać o odpowiednią jakość dźwięku, jaki dobiega do nas z gier (czy filmów lub muzyki). Słuchawki GXT 415BM Zirox to dość prosty produkt, który również odznacza się bardzo przyjemnym wizualnie opakowaniem. Zastosowano w nim zestawienie kolorów, które sprawdziło się już przy wyżej opisywanym kontrolerze. Mało tego, wszystkie akcesoria z linii Batman mają zgodny styl pudełek, co z pewnością doceni niejeden kolekcjoner. Zajrzyjmy jednak do opakowania i zobaczmy, co tam znajdziemy.

Zawartość absolutnie nie jest bogata – to po prostu słuchawki w worku – ale i nie powinno to dziwić. To w końcu budżetowa propozycja, którą wyceniono na zaledwie 20€ bez eurocenta. Czy znaczy to, iż słuchawki te są tandetne? Bynajmniej. Przede wszystkim doceniam pewne siedzenie na głowie. Ani ja, ani moja żona nie mieliśmy żadnych problemów z utrzymaniem słuchawek na głowie podczas dynamicznych ruchów głową. Zaznaczam jednocześnie, iż postawiłem na przetestowanie słuchawek między innymi z PowerBeatsVR oraz Smash Drums na Meta Quest 3, a więc tytułów – zwłaszcza tego pierwszego – które odznaczają się niesamowicie intensywnymi ruchami całego ciała. Niemałe znaczenie ma fakt, iż słuchawki ważą zaledwie 244 gramy, więc do gier ruchowych – czy dla dzieci – są idealne. Mają one też regulowaną wysokość pałąka, więc każdy powinien znaleźć dla siebie odpowiedni rozstaw. Na uwagę zasługuje także miękka poduszka na pałąku, która bardzo korzystnie wpływa na wygodę korzystania ze słuchawek.

Samo podłączenie jest banalnie proste – obsługiwane są bowiem wszystkie urządzenia, które mają port słuchawkowy mini jack 3.5 mm. W przypadku grania na PS5 podłączyłem więc słuchawki do pada DualSense i sprawdziłem przede wszystkim NHL 26. Dźwięk był przyzwoity i słuchawki ani trochę nie uciskały głowy, aczkolwiek brakowało mi pewnego podbicia tonów, które występuje w droższych modelach (na przykład testowanym przeze mnie w tym miejscu Corsair HS80 MAX). Nie omieszkałem sprawdzić również muzyki – moimi standardowymi utworami są:

W każdym przypadku dźwięk był przyzwoity i mając na uwadze cenę słuchawek, nie mogę się doczepić do tej jakości. Należy jednocześnie zaznaczyć, iż to, co słyszymy minimalnie może docierać poza słuchawki. Zaskakująco dobry okazał się mikrofon. Niezależnie od tego, czy był opuszczony, czy pozostał w domyślnej pozycji – przylegając do słuchawek – dźwięk zbierany przez mikrofon był czysty i bardzo wyraźny. Różnica była bardzo niewielka kiedy opuściłem mikrofon – dźwięk był wtedy minimalnie głośniejszy. Na dobrą sprawę możecie wobec tego komfortowo korzystać z mikrofonu choćby nie przesuwając go. Należy też wspomnieć, iż na słuchawkach zamieszczono przycisk wyłączający mikrofon. Mikrofon, podobnie jak dwumetrowy przewód mini jack, są zamontowane na stałe.

Na jednej ze słuchawek umieszczono też pokrętło, dzięki którego dostosujemy głośność. Generalnie są to przyzwoite słuchawki, ale nie są one wybitne. Niemniej dla fanów Batmana na pewno to propozycja godna rozważenia. Niezwykle wygodna, bardzo stabilna i przyjemna wizualnie.

Wisienką na torcie byłoby jedynie dodanie żółtego akcentu na wtyku słuchawkowym, ale nie można mieć wszystkiego. Oczywiście jako iż są to słuchawki przewodowe, to nie usłyszałem żadnych opóźnień dźwięku podczas grania w gry rytmiczno-muzyczne.

Podkładka GXT 758BM

Ostatnim akcesorium od firmy Trust, które miałem okazję sprawdzić jest podkładka na biurko. To dość specyficzna kategoria produktów, której jednak nie należy moim zdaniem lekceważyć. Co prawda aktualnie na rynku występuje wiele myszek komputerowych, które nie wymagają specjalnej powierzchni, aby prawidłowo rejestrować ruch. Niemniej jednak w moim przekonaniu jak najbardziej warto zainteresować się podkładką. Dobre akcesorium tego typu nie tylko zapewnia adekwatną przyczepność adekwatnie dowolnym akcesoriom, ale też nierzadko jest w stanie po prostu upiększyć nasze stanowisko gracza. Od wielu miesięcy korzystałem z podkładki z Kingdom Come: Deliverance II, którą zdobyłem na ubiegłorocznych targach Gamescom. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie już korzystania z komputera bez podkładki. Kiedy więc dowiedziałem się, iż powstaje taki produkt od GX Trust, który dodatkowo należy do linii Batman, bardzo zainteresowałem się tym dodatkiem na biurko.

Tym, co od razu rzuca się w oczy jest oczywiście ewidentna komiksowa inspiracja grafiki na podkładce. Wizualizację tworzą wzorowane na kadrach z zeszytów komiksowych sceny, stanowiące bardzo interesujące połączenie. Momentalnie kojarzy się ono z wielkim komiksem, co jest w mojej ocenie ogromną zaletą. Podobnie zresztą jak dobór postaci na tych kadrach. Oprócz Mrocznego Rycerza znajdziemy Nightwinga, Robina czy Dwie-Twarze. Z jednej strony szkoda, iż nie ma Człowieka-Zagadki, Jokera czy batmobilu. Mam jednak przeczucie, iż wtedy grafika byłaby aż do przesady rozrośnięta. I tak należy zaznaczyć, iż podkładka jest dość niestandardowych wymiarów. Wynoszą one bowiem aż 93 cm x 30 cm x 3 mm, a więc mamy naprawdę ogromną przestrzeń roboczą. Na jej środku znajdziemy świetnie prezentujący się symbol nietoperza, co jest o tyle spodziewanym, co i klimatycznym akcentem.

Jakość wykonania podkładki jest według mnie doskonała. Jej dolną część pokryto antypoślizgową powłoką, dzięki czemu stabilnie trzyma się podłoża. Kiedy ją położyłem na biurku, nie przesunęła się ani o milimetr jeżeli tego nie chciałem. Dotyczy to zarówno dynamicznego operowania myszką, jak i codziennej pracy, a więc pod tym względem nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń. Doceniam również obszyte brzegi, gwarantujące zwiększoną wytrzymałość materiału. Nie ma też przeszkód, aby przemyć podkładkę mokrą szmatką, a następnie ją wytrzeć. Czyszczenie podkładki jest wygodne i szybkie – bardzo sprawnie pozbywa się ona wilgoci. Nie będzie więc większego problemu, jeżeli omyłkowo wylejecie na nią szklankę wody.

Podkładka kosztuje niecałe 20€ i warto się nią bez wątpienia zainteresować.

Cena jest bardzo dobrze ustalona, a jakość i styl wizualny produktu to kolejne zalety podkładki.

Podsumowanie

Jak widać, produkty GX Trust z linii Batman są naprawdę przyjemnymi akcesoriami dla fanów Mrocznego Rycerza i obowiązkowymi produktami w jaskini nietope… znaczy, gracza. Kontroler jest niemal perfekcyjny i adekwatnie jedynym mankamentem jest dość krótki czas pracy na baterii. Dodatkowo w ofercie znajdziemy piękną i niezwykle przydatną podkładkę. Nie należy zapomnieć również o słuchawkach. Nie charakteryzują się perfekcyjnym dźwiękiem w każdych warunkach, ale dobre trzymanie się głowy choćby podczas dynamicznych sesji w wirtualnej rzeczywistości i szeroka kompatybilność zachęcają do zainteresowania się tym sprzętem. A czy Wy zamierzacie dodać te akcesoria do swojej kolekcji? Które z nich interesuje Was najbardziej? A może macie na oku inny produkt GX Trust Batman? Może na przykład fotel z logo Mrocznego Rycerza? Dajcie nam znać w komentarzach.

Akcesoria do sprawdzenia zapewniła agencja Galaktus PR.

Idź do oryginalnego materiału