Najdłuższa seria pierwszoosobowych strzelanin powraca z kolejną odsłoną, co prawdopodobnie nikogo zaznajomionego z gatunkiem nie zaskoczy, podobnie jak corocznie wydawane nowe wcielenia FIFA albo F1. Call of Duty Modern Warfare 4 porzuciło jednak wsparcie dla konsol SONY PlayStation 4 i XBOX One, umożliwiając twórcom podkręcenie silnika i wzbogacenie warstwy wizualnej. Dodano chociażby śledzenie promieni (ray tracing), które faktycznie poprawia ogólny poziom oprawy graficznej, aczkolwiek towarzszące temu ograniczenia technologiczne mogą wzbudzać uzasadnione niezadowolenie. Zresztą... wymagania sprzętowe są wówczas wystarczająco wysokie, żeby wprawić w osłupienie choćby posiadaczy mocnych kart graficznych.