Żeby nie było zbyt cukierkowo, najnowszy Fiat nie jest autem idealnym. Ma swoje wady, kilka rzeczy dałoby się poprawić. Nie jest pojazdem, o którym nie mogę przestać myśleć. Grande Panda nie nawiedza mnie w sennych marzeniach. Po tygodniowym teście nie popędziłem do salonu, żeby złożyć zamówienie na własny egzemplarz (postawiłbym pewnie na czerwony lakier nadwozia). To wszystko nie zmienia faktu, iż mamy do czynienia z istotnym, wręcz doskonałym elementem w układance Fiata, aby przywrócić lekko zakurzonej marce dawny blask. Włosi podeszli do tego projektu z głową. Chociaż nie byłem w najważniejszych gabinetach w Turynie, gdzie zapadały najważniejsze decyzje, to wyobrażam sobie, iż wypracowano trzy główne założenia.
Powiązane
MOUSE: P.I. For Hire – teledysk do utworu Caravan Palace
1 godzina temu
Top 5 „cozy” gier idealnych na spokojny wieczór
1 godzina temu
Polecane
Gwiazdor poza KSW. Znamy kulisy rozmów
1 godzina temu
Wybrzmiał hymn Ukrainy. 15-letnia Rosjanka wywołała skandal
1 godzina temu
W głowie się nie mieści 2 – powrót do świata emocji
1 godzina temu

3 miesięcy temu
















