Do testów redakcyjnych otrzymaliśmy flagowy okręt Renault – model Rafale w najmocniejszej specyfikacji E-Tech 4×4 300 KM. Po kilku dniach intensywnych jazd sprawdziliśmy, czy technologiczny „arsenał” deklarowany przez producenta faktycznie przekłada się na j
Układ napędowy: 300 koni w trzech silnikach
Sercem Rafale jest złożony, ale bardzo wydajny układ hybrydowy typu plug-in. Konstrukcja opiera się na silniku spalinowym 1.2 Turbo oraz trzech jednostkach elektrycznych. Łączna moc 300 KM jest odczuwalna natychmiastowo, głównie dzięki charakterystyce silników elektrycznych.
W środku widać jakość premium. Materiały są miękkie, dobrze spasowane, a fotele wersji Alpine oferują świetne trzymanie boczne bez nadmiernej twardości. System OpenR Link z wbudowanymi usługami Google pozostaje jednym z najbardziej intuicyjnych rozwiązań na rynku – działa gwałtownie i nie wymaga długiej nauki obsługi.

Zwrotność, która zaskakuje
Pierwsze kilometry w gęstym ruchu miejskim ujawniły największego asa w rękawie Rafale – system 4Control advanced. Podczas parkowania czy zawracania w ciasnych uliczkach, mieliśmy wrażenie, iż prowadzimy auto o dwa rozmiary mniejsze. Tylna oś, skręcająca w przeciwnym kierunku do przedniej, drastycznie skraca promień skrętu, co przy tak potężnym SUV-ie jest wręcz uzależniające. Z kolei przy prędkościach trasowych, kiedy wszystkie cztery koła współpracują w tym samym kierunku, stabilność auta przy gwałtownej zmianie pasa budzi ogromne zaufanie. To nie jest tylko gadżet – to zmiana reguł gry w kwestii prowadzenia dużego auta.
– Testując nowe Renault Rafale, dostałam do testów auto, które nadąża za moim kalendarzem.
To samochód z elegancją, a przy tym intuicyjny – technologia tutaj pracuje w bardzo nowoczesnym wnętrzu – mówi Prezes Beskidzkiej Grupy Medialnej Edyta Pamuła. – Zwinność Rafale, mimo sylwetki SUV-a, jest zaskakująca, prowadzi się go lekko, a jego przyspieszenie jest po prostu genialne. Codzienne dojazdy do redakcji i trasy poza miasto pokazały też drugą, bardzo racjonalną twarz tej hybrydy – to auto jest zdumiewająco oszczędne. jeżeli szukacie połączenia dynamiki z klasą, Rafale to w tej chwili jeden z ciekawszych graczy na rynku.
Hybryda, która nie boi się pustej baterii
Większość modeli typu plug-in po rozładowaniu akumulatora staje się ospała i paliwożerna. W redakcyjnym teście Rafale udowodniło jednak, iż technologia E-Tech to coś więcej niż marketing. choćby gdy zasięg elektryczny spadł do zera, samochód wciąż ruszał przy pomocy prądu, a silnik spalinowy wkraczał do akcji płynnie i bez zbędnego hałasu. Byliśmy zaskoczeni, iż przy masie własnej i 300 koniach pod maską, średnie zużycie paliwa w trybie hybrydowym oscylowało w granicach 5,8 l/100 km. To wynik, który stawia to auto w czołówce najbardziej wydajnych konstrukcji tego typu na rynku.

Komfort “widzący” nierówności
Wersja Atelier Alpine wprowadza do gry inteligentne zawieszenie z kamerą predykcyjną. Podczas testu czuć było, jak system nieustannie „czyta” asfalt przed maską. Gdy zbliżaliśmy się do gorszej nawierzchni, amortyzatory niemal natychmiast zmieniały swoją charakterystykę. Efekt? Wyjątkowe wygładzenie mniejszych wybojów przy zachowaniu sztywności potrzebnej w zakrętach. Mimo 21-calowych felg, które zwykle oznaczają kompromis w dziedzinie komfortu, Rafale płynęło nad drogą, izolując pasażerów od wibracji w sposób godny wyższych segmentów.
Cyfrowe centrum dowodzenia
Wnętrze zdominował system OpenR Link i trzeba przyznać, iż to jeden z najlepszych interfejsów, z jakimi mieliśmy do czynienia. Oparcie całości na usługach Google (Mapy, Asystent) sprawia, iż obsługa jest tak naturalna jak korzystanie ze telefona. Podczas testu nie odnotowaliśmy ani jednego „przycięcia” czy błędu systemu. Płynność przechodzenia między menu a obrazem z kamer 360 stopni jest wzorowa. W połączeniu z wysokiej jakości materiałami i wyciszeniem kabiny, Rafale tworzy atmosferę nowoczesnego, spokojnego azylu. Dopełnieniem kabiny są wysokiej jakości głośniki audio firmy Harman Kardon.
Werdykt redakcji
Renault Rafale E-Tech 4×4 300 KM nie próbuje być na siłę autem sportowym, mimo sporej mocy. To raczej niezwykle szybki, inteligentny i oszczędny towarzysz dalekich podróży, który dzięki systemowi 4Control odczarowuje trudności jazdy dużym SUV-em w mieście. Francuzi udowodnili, iż potrafią zbudować „superhybrydę”, która broni się nie tylko designem, ale przede wszystkim dopracowaną mechaniką.




2 dni temu

















