Choć trudno w to uwierzyć, PlayStation 3 powoli trafia do szufladki retro, a jej biblioteka zaczyna żyć drugim życiem dzięki emulacji. RPCS3 sprawia, iż powrót do gier z tej konsoli jest dziś nie tylko możliwy, ale też wygodniejszy i przyjemniejszy niż kiedykolwiek wcześniej. Projekt, który jeszcze niedawno miał opinię eksperymentalnego, dziś pozwala swobodnie ograć większość biblioteki PS3 na zwykłym komputerze. I to często w jakości lepszej niż ta oferowana przez konsolę.
Ponad 70% gier PS3 da się dziś normalnie przejść
Mówimy o tytułach, które działają stabilnie, nie wywalają się w losowych momentach i nie mają błędów blokujących progres. Jeszcze kilka lat temu taki wynik był nie do pomyślenia. Teraz emulator jest już na etapie, gdzie większość gier po prostu działa.
Logo emulatora do ogrywania gier z PS3 / Źródło: RPCS3Nie wszystko jednak jest idealne. Około jednej czwartej katalogu trafia do kategorii „In‑game” – te gry się uruchamiają, można w nie pograć, ale coś je prędzej czy później wykoleja: zbyt niska wydajność, błędy, crashe. Niewielki odsetek tytułów odpala się tylko do menu albo intra, a absolutny margines w ogóle nie startuje. Ważne jest jednak to, iż ten margines jest już śmiesznie mały. To oznacza sporą szansę na to, iż Twój ulubiony tytuł z PS3 jest dziś w grywalny.
Statystyki dotyczące stopnia stabilności gier / Źródło: RPCS3Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz: oficjalne statystyki nie zawsze oddają realne doświadczenie. Sporo gier ląduje w „In‑game” tylko dlatego, iż nie trzyma pełnej prędkości na przeciętnym PC. Tymczasem ktoś z mocniejszym sprzętem odpala ten sam tytuł i gra bez większych problemów.
Twój PC może być konsolą. W pewnym sensie
RPCS3 działa na Windowsie, Linuksie i macOS, obsługuje zarówno x64, jak i Arm64. Ostatnio dorobił się też wsparcia dla Windows‑on‑Arm. Niecałe dwa tygodnie temu wyszła aktualizacja, która sprawia, iż gry ładowane są z obrazów ISO, co porządkuje sposób korzystania z fizycznych kopii.
Nie zapominajmy jednak o głównej zalecie. Nowoczesne procesory i karty graficzne pozwalają wyciągnąć z gier więcej, niż kiedykolwiek oferowała oryginalna konsola. Wyższa rozdzielczość, ostrzejszy obraz, stabilniejsze klatki – wiele tytułów z PlayStation 3 dopiero na emulatorze pokazuje, jak dobrze zostało zaprojektowanych. Jednocześnie trzeba pamiętać, iż emulacja PS3 jest wymagająca. To nie jest sprzęt, który „pójdzie na wszystkim”.
Na koniec warto przypomnieć, iż uruchamianie gier bez posiadania ich legalnej kopii jest po prostu niezgodne z prawem. Natomiast w świecie emulacji funkcjonuje pewna niepisana granica. Wielu graczy uważa, iż odtwarzanie tytułów, których nie da się już kupić i z których twórcy nie czerpią żadnych zysków, mieści się w granicach zdrowego rozsądku. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku współczesnych platform, takich jak Nintendo Switch, gdzie emulacja jest powszechnie uznawana za niedopuszczalną.
Źródło: RPCS3 / Zdj. otwierające: Unsplash (@chilinik)

2 godzin temu
















