Nie tylko Xbox dostaje po głowie, PlayStation też. Twórcy gier odwracają się od konsol

konto.spidersweb.pl 2 godzin temu

Przygotowany na GDC raport State of the Industry 2026 jest jak kubeł zimnej wody dla całej branży konsolowej. To, o czym od lat mówiło się półgębkiem, teraz widać czarno na białym.

W ankiecie przeprowadzonej wśród ponad dwóch tysięcy profesjonalistów z branży gier Windows zdobył aż 80 proc. wskazań jako preferowana platforma. Dla porównania: PlayStation zatrzymało się na 40 proc. zainteresowania (choć 47 proc. badanych faktycznie pracuje nad grami na PS5), a Xbox Series X/S spadł do zaledwie 20 proc. – rok wcześniej było to 34 proc.

To nie jest sygnał ostrzegawczy. To jest syrena alarmowa.

Rynek gier od kilku lat znajduje się w stanie chronicznego napięcia. Wzrost liczby graczy zwolnił, a przychody rosną głównie dzięki coraz bardziej agresywnym modelom monetyzacji. Jednocześnie producenci konsol zaliczyli najgorszy sezon świąteczny od lat, a Xbox szczególnie mocno odczuł spadki sprzedaży sprzętu.

Do tego dochodzą zmiany w zachowaniach graczy. Czas wolny konsumują dziś TikTok, krótkie formy wideo i gry-usługi, które nie wymagają inwestycji w nowy sprzęt. Roblox i Fortnite pożerają czas całych pokoleń, wysysając energię z tradycyjnego rynku premium.

W takim środowisku PC staje się naturalnym wyborem. Paradoksalnie – choć próg wejścia jest wyższy – praca na PC jest dla twórców łatwiejsza, szybsza i mniej sformalizowana. Steam oferuje prosty pipeline wydawniczy, elastyczne narzędzia promocji i brak korporacyjnych barier, które od lat są zmorą konsol.

Steam Deck kontra PlayStation 5. Wynik aż trudny do uwierzenia

Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków raportu jest to, iż zainteresowanie deweloperów Steam Deckiem zrównało się z zainteresowaniem PlayStation 5. Obie platformy wskazało 40 proc. ankietowanych.

To absurd, jeżeli spojrzeć na skalę: PS5 ma gigantyczną bazę użytkowników, a Steam Deck jest niszowym urządzeniem mobilnym. A jednak to właśnie Deck jest dziś postrzegany jako bardziej przyjazny ekosystem.

Dlaczego? Bo Valve wykonało ogromną pracę, by portowanie gier na Linuksa było możliwie bezbolesne. Tymczasem PlayStation i Xbox wciąż wymagają certyfikacji, negocjacji, zsynchronizowanych premier i szeregu formalności, które dla mniejszych studiów są zwyczajnie nieopłacalne.

Xbox w kryzysie wizerunkowym. I to głębszym, niż się wydaje

Dane z GDC pokazują, iż problem Xboxa nie ogranicza się do liczb. To kryzys wizerunku, zaufania i relacji z twórcami. Microsoft jest dziś jedną z najmniej lubianych marek w branży gier. Nie chodzi o brak pieniędzy – tych Microsoft ma aż nadto – ale o brak spójnej wizji i brak zaufania ze strony deweloperów.

Aplikacja Xbox na PC jest tu symbolem problemu. Jej algorytmy faworyzują tytuły z Game Passa, a gry spoza usługi są ukryte w gąszczu kategorii. System tagów działa źle, wyszukiwarka jeszcze gorzej. Dla niezależnego twórcy to nie jest platforma, na której chce się debiutować.

Przyszłość Xboxa to ponoć PC. Tam sromotnie przegrywa ze Steamem

Następny Xbox będzie… PC-tem. To zmienia reguły

Według licznych źródeł Microsoft porzuca ideę klasycznej konsoli. Nowy Xbox ma być pełnoprawnym PC z Windowsem, czymś na kształt markowego sprzętu OEM – jak Razer Blade czy Lenovo Legion Go.

To nie kaprys. To konieczność.

Microsoft otwiera się na Steama i cały ekosystem PC. Gry tworzone na Windowsa będą działać na nowym Xboxie bez dodatkowych portów, a twórcy będą mogli sprzedawać je tam, gdzie chcą – na Steamie, w Epicu, w Microsoft Store.

This is why Microsoft is essentially turning the next-generation Xbox into a PC. https://t.co/jCl6yb2zEM pic.twitter.com/P1JeNNXJlH

— Xbox News for Koreans 🇰🇷 – 네이버 Xbox 정보 카페 (@KoreaXboxnews) January 29, 2026

PlayStation – stabilne, ale coraz mniej sexy

Na tle Xboxa Sony wygląda jak oaza stabilności. PS5 sprzedaje się świetnie, marka jest silna, a tytuły na wyłączność wciąż robią wrażenie. A jednak dane z raportu pokazują coś niepokojącego: deweloperzy pracują na PlayStation bo muszą, a nie dlatego, iż chcą. PS5 jest obowiązkowym przystankiem, ale nie platformą pierwszego wyboru. Sony wciąż żyje prestiżem trzech generacji sukcesów, ale ten prestiż nie działa już tak jak kiedyś.

Twórcy coraz częściej patrzą na PC jako na platformę przyszłości – bardziej otwartą, bardziej elastyczną, bardziej dochodową.

Koniec konsol? Nie. Ale koniec ich dominacji – tak

Raport GDC 2026 nie ogłasza śmierci konsol. Ogłasza ich transformację.

Xbox i PlayStation nie znikną, ale ich rola będzie inna niż dotychczas. Zamiast zamkniętych, hermetycznych ekosystemów rynek zmierza w stronę hybryd: PC-konsol, urządzeń przenośnych, platform usługowych i otwartych sklepów.

Dla graczy to świetna wiadomość – więcej gier, mniej ekskluzywów, większa swoboda wyboru.

Dla producentów konsol to wyzwanie egzystencjalne.

Microsoft już zrozumiał, iż musi się zmienić. Sony będzie musiało pójść tą samą drogą, jeżeli nie chce zostać w tyle. Bo jeżeli choćby Steam Deck zaczyna rywalizować z PS5 o uwagę twórców, to znaczy, iż stara hierarchia właśnie się sypie.

Raport GDC nie opisuje przyszłości. On opisuje teraźniejszość, którą branża dopiero zaczyna akceptować.

BuyboxFast
Idź do oryginalnego materiału