Ogarniasz Linuksa? GOG tworzy natywnego klienta i szuka inżyniera

5 godzin temu

Stało się to, o co społeczność graczy dopominała się od lat. GOG oficjalnie rusza z pracami nad natywnym wsparciem dla systemów Linux. Firma przestała traktować ten system jako niszowy dodatek i wprost nazywa go nowym, kluczowym kierunkiem rozwoju dla swojego klienta GOG GALAXY.

GOG Galaxy natywnie na „pingwinie”. Firma szuka inżynierów

Do tej pory użytkownicy Linuksa musieli ratować się protezami pokroju Heroic Launchera albo pobierać „gołe” pliki instalacyjne bezpośrednio ze strony. Oficjalna aplikacja ma to zmienić. Linux ma dostać dokładnie te same funkcje, które znamy z Windowsa, w tym zapisy w chmurze i wygodną obsługę biblioteki gier z różnych platform (Steam, Epic czy Xbox).

GOG szuka inżynierów / Źródło: GOG

To nie są tylko obietnice rzucone na wiatr, mające uciszyć forumowiczów. Najlepszym dowodem na realne zmiany jest nowe ogłoszenie o pracę. GOG szuka właśnie Starszego Inżyniera Oprogramowania, oferując mu choćby 27 tysięcy złotych miesięcznie.

Zresztą wysoka pensja to dopiero początek, bo oferta obejmuje też nielimitowany dostęp do gier. Do tego dochodzi pakiet relokacyjny oraz biuro… przyjazne wszystkim psom. Aby jednak dołączyć do zespołu, trzeba wykazać się pięcioletnim stażem w programowaniu C++. Firma wymaga przy tym biegłości w tworzeniu aplikacji na Linuksa oraz znajomości Pythona i narzędzi AI.

Wszystko po to, by nowy zespół mógł zaprojektować natywnego klienta od podstaw. W praktyce oznacza to budowę całej architektury systemu zupełnie od zera.

Oferta dla przyszłego pracownika / Źródło: GOG, Canva

Co ważne, GOG nie zamierza iść na skróty. Zamiast robić szybki i tani port, modernizuje całą bazę kodu C++. To operacja na żywym organizmie – inżynierowie muszą przebudować architekturę aplikacji tak, by natywnie wspierała Linuksa „od pierwszego dnia”. Jest to również świetna wiadomość dla użytkowników Windowsa. Głębokie zmiany w kodzie mają poprawić ogólną wydajność i znacząco skrócić czas uruchamiania klienta na każdym systemie.

Linux stał się atrakcyjnym kierunkiem

Ten ruch idealnie spina się z nowym programem ochrony gier (GOG Preservation Program). Filozofia firmy pozostaje ta sama: kupując grę, ta staje się Twoja i nikt nie ma prawa Ci jej odebrać przez systemy DRM. Linux, który kojarzy się z pełną kontrolą użytkownika nad sprzętem i wolnością wyboru, to dla GOG-a naturalny teren. Po latach ignorowania tej grupy graczy, firma w końcu zrozumiała, iż warto tam być – zwłaszcza teraz, gdy gaming na Linuksie przeżywa swój najlepszy czas.

Nie ukrywam, iż każda taka wiadomość dotycząca „pingwina” wywołuje u mnie spory uśmiech. Sama oferta pracy również wygląda konkretnie i kusząco. Może ktoś z Was czuje się na siłach, by podjąć wyzwanie?

Źródło: GOG / Zdj. otwierające: GOG

Szokujący ruch w CD PROJEKT. Michał Kiciński przejmuje GOG za fortunę!
gamingGOGlinux
Idź do oryginalnego materiału