Opera GX trafi na Linuksa – i trudno nie odnieść wrażenia, iż to ogłoszenie było bardziej przytykiem niż zwykłą zapowiedzią. Zamiast klasycznej notki prasowej dostaliśmy zaczepny wpis na X, w którym Opera wbija szpilę Microsoftowi za jego kolejne „innowacje” w Windowsie. Tym razem chodziło o pasek boczny AI w Eksploratorze plików. Opera odpowiedziała krótko: a my robimy GX na Linuksa.
Opera bardzo chce żebyśmy myśleli, iż potrzebujemy jej gamingowej przeglądarki.
Zwykła Opera działa na pingwinie od dekad, ale jej gamingowa siostra konsekwentnie omijała tę platformę, mimo iż na Windowsie i macOS zdążyła już zbudować własny kult. Wariant GX od zawsze celował w graczy. Był moment, w którym można było odnieść wrażenie, iż każdy streamer reklamował tę przeglądarkę. Narzędzie obfituje w różne dodatki: masę motywów, integrację z Twitchem i Discordem, a także limitery RAM czy CPU. Do tego dochodzi cały pakiet opcji – VPN, adblock, wymuszanie ciemnego motywu, shadery nakładane na strony, kalendarz premier gier, a ostatnio doszły funkcje oparte na AI.
Przeglądarka Opera GX / Źródło: OperaJest choćby tryb paniki, który pozwala jednym kliknięciem ukryć wszystko, czego nie powinniśmy oglądać w pracy. Czy ktokolwiek kiedykolwiek użył tego wszystkiego i czy dla kogokolwiek okazało się to przydatne? Nie mnie oceniać. W każdym razie – choć brzmi to absurdalnie – jest to przeglądarka gamingowa.
Premiera na Linuksie ma nastąpić w pierwszym kwartale roku, choć konkretnej daty nikt jeszcze nie podał. I nic dziwnego – przeniesienie tak rozbudowanego kombajnu na system, który występuje w dziesiątkach odmian, nie jest proste. Szczególnie iż GX Control grzebie w zasobach systemowych, a efekty świetlne Razer Chroma wymagają współpracy ze sprzętem, który na Linuksie bywa kapryśny.
Is this a good time to announce that we are working on the Linux version of Opera GX? https://t.co/mAE6nqoGiV
— Opera GX (@operagxofficial) January 14, 2026To już zupełnie inny Linux niż kiedyś, a Opera GX jest mi na nim niepotrzebna
Dlaczego więc Opera w końcu się przełamała? Bo gaming na Linuksie ma się lepiej niż kiedykolwiek. Steam, Proton, Steam Deck i rosnąca frustracja użytkowników Windowsa sprawiły, iż coraz więcej osób patrzy w stronę systemów open‑source. Linux przestał być niszą dla zapaleńców – dziś to realna alternatywa, która potrafi uruchomić zarówno gry AAA, jak i zamknięte aplikacje pokroju Spotify czy Steama.
Reakcje społeczności są mieszane, jak zawsze. Jedni świętują, bo każda duża firma wspierająca Linuksa to krok w stronę normalizacji tej platformy. Inni kręcą nosem, bo Opera to oprogramowanie zamknięte, a do tego pojawiają się obawy o prywatność. Wystarczy spojrzeć na ostatni ranking Surfshark, który pokazał stosunek przeglądarki do śledzenia użytkowników.
Powiem szczerze: ja cenię sobie prostotę systemu i brak zbędnych funkcji. o ile Opera GX ma zagościć na wielbionym przeze mnie systemie – proszę bardzo. Ja jednak jej do swojego komputera nie wpuszczę.
Źródło: X, omgubuntu.co.uk / Zdj. otwierające: Canva, Opera

2 godzin temu















