Dobra, było tu cicho wystarczająco długo. Nie dawaliśmy znaku życia przez ponad miesiąc, więc najwyższy czas wyjaśnić, na czym stoimy, co się działo i co nas czeka. Za nami bardzo trudny okres i potężny dołek motywacyjny.
Grudniowy maraton z Kalendarzem Adwentowym był moją desperacką próbą utrzymania czołgowej części Rykoszetu przy życiu, realizowaną wyłącznie we współpracy z Mateolo. W tym samym czasie, za kulisami, starałem się pozyskać dla nas „świeżą krew” – zapaleńców, którzy chcą dać coś od siebie społeczności. Chciałem, abyście przez cały czas mieli miejsce do dyskusji i pewne źródło informacji, które nie ogranicza się tylko do oficjalnych komunikatów ze strony World of Tanks.
Równolegle rozmawiałem z Wargamingiem o wsparciu projektu. Skoro robimy to za darmo od tylu lat, liczyłem na to, iż firma doceni redaktorów choćby drobnymi bonusami w grze. Rozmowy trwały od listopada, kilkukrotnie utykając w martwym punkcie. Dzisiaj jesteśmy blisko ich końca i mam nadzieję, iż będę mógł odwdzięczyć się Redaktorom za to, co robią. Powiem Wam szczerze: byłem o krok od ogłoszenia decyzji o zamknięciu Rykoszetu po ponad 10 latach. I choć dziś do Was wracamy, ta myśl wciąż krąży gdzieś z tyłu głowy. Milczeliśmy więc troszkę, żeby nie podjąć pochopnej decyzji, równocześnie chcąc wrócić do Was z jakimikolwiek konkretami. No więc tak:
Dlaczego nie zamknięcie?
Będę z Wami szczery – Rykoszet to niemal całe moje dorosłe życie. To dzięki niemu poznałem wielu przyjaciół, zostałem twórcą społeczności, zacząłem streamować i w końcu znalazłem pracę, w której realizuję się od dekady. To lata doświadczeń i nauki. Nie jest łatwo przekreślić taki projekt, choćby jeżeli to „tylko” blog. To przecież także Wy – społeczność, pewne dziedzictwo i kawał historii polskiego WoT-a. Dlatego odwlekałem tę decyzję, zbierając siły na…
Nowy początek
Mam dziwne wrażenie déjà vu, bo parę lat temu pisałem podobne słowa. Tamta era Rykoszetu była dobra i trwała, ale czas zamknąć tamten etap, podziękować wszystkim zaangażowanym (Redi, Toxic <3) i ruszyć dalej.
Do weteranów – Mateolo (World of Tanks) i Krzysieqq’a (World of Warships) – dołączają trzy nowe dusze: Greyt, Winotoun oraz Lucky! Przywitajcie ich serdecznie i trzymajcie kciuki, by tchnęli w Rykoszet nową energię, której tak bardzo potrzebowaliśmy. Jest z nami cały czas Gtg40 odpowiedzialny za WoT: Blitz, ale zajęty życiem ma niestety za mało czasu.
Powrót Rykoszetu. Hiperbolizowane.Co dalej?
Zaczniemy powoli. Priorytetem jest powrót regularnych newsów. jeżeli odzyskamy rytm i Waszą uwagę (tu liczę na Waszą pomoc w niesieniu wieści o naszym powrocie!), będziemy stopniowo rozbudowywać treści. Recenzje, analizy, plotki, a może i content wideo?
Chcę mierzyć siły na zamiary. Nie obiecam Wam dzisiaj, iż Rykoszet będzie „potężniejszy niż kiedykolwiek”. Obiecuję jednak, iż damy z siebie wszystko, by znowu być tym miejscem, w którym dowiecie się o grze wszystkiego, co istotne.
Drodzy Czytelnicy
Kluczową rolę w tym powrocie odegracie Wy. Istniejemy dla Was. jeżeli choć trochę stęskniliście się za pisaniem „dziwnych rzeczy” w komentarzach, niech sekcja poniżej zapłonie pozytywną energią! Przywitajcie nowych redaktorów, dodajcie otuchy „starym”, podzielcie się wspomnieniami lub nadziejami. Musimy się rozruszać – wspólnie!
Chcę pomóc!
Znaczy Ty chcesz? jeżeli tak, [wbij na naszego Discorda], odezwij się do nas, z całą przyjemnością podzielimy się doświadczeniem i platformą z innymi. Możesz pisać artykuły, możesz kopiować newsy, możesz budować community aktywnością na Discordzie, możesz stanąć w sercu tej społeczności i zrobić coś fajnego! Może chcesz popisać o innych grach? Albo książkach, które przypadną do gustu czołgistom? Z góry zaznaczę – nie mamy dochodów i nie płacimy za to, niestety. Ba, sami do tego „biznesu” dokładamy!
A tak poza tym, wejdźcie na Discorda mimo wszystko. Możecie tam dostawać powiadomienia o nowych wpisach na Ryko, porozmawiać o WoT i nie tylko, są kanały głosowe do wspólnego grania, miejsca do szukania klanu, chwalenia się i żalenia. No i jest bezpośredni kontakt z nami!
Dobra, starczy tego gadania. Jest 9.02.2026, Rykoszet wstaje z dna i wraca do Was!
W imieniu Redakcji,
Zurugula.

















